Blog o tym co mnie zachwyca, inspiruje i co jestem w stanie sama zrobić. Czyli handmade mamy na wychowawczym...

2014/08/20

Ławeczka, ostatnia przemiana

Tak, to już ostatnia przemiana mebelka tarasowego. Co było do "upiększenia" zrobiłam :) Teraz pozostaje mi juz tylko cieszyć się z tego co wyszło. Szkoda tylko, że lato nam się już kończy, czuć jesień w powietrzu w ogródku też już jest zauważalna. Osobiście nie smuci mnie brak lata bo kocham jesień, ale smuci mnie brak pięknych ciepłych wieczorów, które spędzałam na tarasiku...
Ławeczka zanim zaczeła wyglądać jak wygląda przeszła dłuuugą drogę. Znalazłam ją w garażu u szwagra całą brudną w różnokolorowych farbach, ponieważ służyła mu jako prowizoryczna drabinka. Serce mi pękło na pół ;) gdy ją zobaczyłam. Po udanym oczyszczeniu z farb została polakierowana, niestety szybko sie okazało ze sam lakier to chyba troszkę za mało jak na mebelek na który czasem pada, więc powstał kolejny pomysł, pomaluję na biało, przytrę i dospaujemy wszystko do siebie. No i jest :)
Brak mi ostatnio czasu, więc nie zaglądam tutaj codziennie, ale staram się kontrolować co tam u was i co pięknego tworzycie :), więc miłych dni wam życzę, a koniec sierpnia początek września będę miała dla was niespodziankę, która dla mnie była przemiłą niespodzianką :):))

Jak pewnie zauważyłyście poduszki są obszyte tą samą tkaniną co te na skrzyni,
 tak do kompletu :)


2014/08/07

Skrzynia


Kolejny element tarasu-skrzynia, został ukończony. Troszkę nam się zeszło, ponieważ jak dalej zobaczycie na zdjęciach, nie została odnowiona, tylko zbudowana od zera. Okazało się że stare szopy na wsi u mojej mamy skrywają całkiem sporo desek :) w rozmiarach do wyboru i koloru. I tym sposobem udało sie nam zaoszczędzić dobre 400pln ponieważ nasz całkowity koszt to kilka wolnych wieczorków zakup wkrętów i farby. To naprawdę nie wiele biorąc pod uwagę jej wymiary :  125x50x60.Środek wyłożyliśmy jeszcze folią , żeby uniknąć wilgoci. Sprawdza się idealnie :) można schować co sie chce i jeszcze wygodnie oprzeć i posiedzieć na miękkich poduchach. Tkaninę zakupiłam w Leroy M. za jakieś nieduże pieniążki i obszyłam stare nijakie poduszki. Więc jeśli chodzi o taras to została mi jeszcze tylko ławeczka do przerobienia i gdy mnie tylko lenisko opuści to i z nią się rozprawię :)

przykręciliśmy też oparcie, żeby wygodniej można było się oprzeć
 i do pasowując do reszty pomalowałam je pod kolor całego tarasu

a tak wyglądała skrzynia gdy się za nią zabieraliśmy :)




2014/07/28

W maki


Witajcie:)  jaka pogoda jest u was? u mnie żar leje się z nieba. Nie wiem czy to ciepełko tak rozleniwia, czy po prostu lato skłania nas bardziej do zajmowania się wszystkim tym co wiąrze się z pobytem na dworze i przyrodą czy może zwyczajnie odczuwam zmęczenie materiału? dlatego niewiele ostatnio spędzam czasu na robótkach wolę z gazetką posiedzieć na tarasie, gdy dziewczynki spią..  ale jedną rzecz zrobiłam chustecznik na zamówienie dla znajomej, znajomej :) no wiecie jak to jest:) gdyby nie to że do szuflady na wyzwanie można przedłożyć tylko jedną pracę to tą też bym zgłosiła do "kwiaty polne ":)
Udanego tygodnia drogie panie :)




2014/07/19

Dla mamy

"Dziecko zrób mi coś z tym chlebakiem, bo jak ja z nim zrobię to...."i tutaj zakończę lepiej cytat :), więc zrobiłam. Latek kilka już ma i lakier, który trzeba było usunąć przed bejcą.... generalnie, staroć po którym zdecydowanie było już widać użytkowanie.  Teraz wygląda tak, nadal jest stary :) ,ale  na pierwszy rzut oka jakby10 lat mniej :):)

2014/07/11

Kwiaty Polne-Maki

Powiem szczerze,  zegar długo czekał na swoją kolej, ale pomysłu na niego nie miałam, a i zepsuć go raczej nie chciałam. Same zapewne wiecie, że nie ma nic gorszego niż robić cokolwiek, pod "dyktando", lub,  gdy nie do końca mamy wizje jak dana rzecz ma wyglądać. I tak właśnie było z tym zegarem. Pomysł poddała mi Szuflada - Wyzwanie "Polne kwiaty". Zamknełam oczy i wyobraziłam go sobie w chabrach...piękny, ale  skąd ja wezmę serwetkę w chabry?!, stokrotki piękne, ale zleją sie z tłem, a chciałam białe.. to może maki??? tak maki będą ok:) tak więc jest zegar w maki, a że pomysł zaczerpnełam z Szuflady zgłaszam go więc do wyzwania "Polne kwiaty"








Ja  pierwsze dżemiki  mam już za sobą, z porzeczki czerwonej i czarnej,  a wy?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...