Blog o tym co mnie zachwyca, inspiruje i co jestem w stanie sama zrobić. Czyli handmade mamy na wychowawczym...

2014/09/14

Sówka, motywem przewodnim

U mnie pewnie tak jak i u was z dniem 1września wszystko ruszyło z wielkim impetem. Ja co prawda pierwszy tydzień jeszcze miałam spokojny, ale drugi, to juz inna bajka... mój czas wolny ograniczył się do minimum....
Dzisiaj mam dla was chustecznik, kolejny zresztą :), ale nic na to nie poradzę, że akurat one cieszą się taka popularnością. Ten został wykonany na prośbę kogo, kto chciał dopasować sie prezentem do istnniejącego już motywu w pokoju, czyli sówki. 



2014/09/08

Powrót do codzienności

Witajcie, dawno mnie u was nie było, w sumie u siebie też byłam tylko na minutkę, aby pokazać wam ostatniego posta. Byłam na wakacjach babskich wakacjach :)) mąż dzieci w domku, a ja z koleżanka na Majorkę :) Było pięknie.... bo to chyba idealne słowo by opisać to co tam można obejrzeć. Jednak jako matka polka :) zakochana w rodzinie ale też w porach roku z przyjemnością wróciłam już do domku i naszej nadchodzącej jesieni. Jeśli ktoś ma ochotę zwiedzić troszkę Hiszpanię, zapraszam :)
Katedra La Seu - Palma
Soller
Port de Soller 
 
 
 
 

Miłego tygodnia!!!

2014/09/04

Dziękuję...


Właśnie tą niespodziankę chciałam wam pokazać:) Bardzo się ucieszyłam, gdy napisała do  mnie jedna z projektantek "Szuflady". Takie wyróżnienie to naprawdę coś, dodaje skrzydeł utwierdza w tym co robimy i czemu poświęcamy wolny czas. Jestem jej za to wyróżnienie bardzo wdzięczna, ale również wam  za to, że nadal tutaj jestem. Bez waszych komentarzy i odwiedzin wszystko byłoby bezsensu, bo czy można pisać i tworzyć tylko dla siebie? a jeśli tak, to jak długo....?

DZIĘKUJĘ


2014/08/27

W złocie

Witajcie miłe panie, nie wiem jak jest u was, ale u mnie kolejny ciemny i zimny dzień. O lenistwie na tarasiku zdecydowanie można zapomieć, więc przy okazji na życzenie zrobiłam chustecznik. Decu średnio lubi taka aurę wszystko schnie i schnie i.... ale się udało :)
ps. U mnie żądzi lenistwo, ale u was drogie mrówki  z tego co widzę na blogach,praca wrze :) i dobrze mam co oglądać :)
Pozdrawiam was cieplutko :)



2014/08/20

Ławeczka, ostatnia przemiana

Tak, to już ostatnia przemiana mebelka tarasowego. Co było do "upiększenia" zrobiłam :) Teraz pozostaje mi juz tylko cieszyć się z tego co wyszło. Szkoda tylko, że lato nam się już kończy, czuć jesień w powietrzu w ogródku też już jest zauważalna. Osobiście nie smuci mnie brak lata bo kocham jesień, ale smuci mnie brak pięknych ciepłych wieczorów, które spędzałam na tarasiku...
Ławeczka zanim zaczeła wyglądać jak wygląda przeszła dłuuugą drogę. Znalazłam ją w garażu u szwagra całą brudną w różnokolorowych farbach, ponieważ służyła mu jako prowizoryczna drabinka. Serce mi pękło na pół ;) gdy ją zobaczyłam. Po udanym oczyszczeniu z farb została polakierowana, niestety szybko sie okazało ze sam lakier to chyba troszkę za mało jak na mebelek na który czasem pada, więc powstał kolejny pomysł, pomaluję na biało, przytrę i dospaujemy wszystko do siebie. No i jest :)
Brak mi ostatnio czasu, więc nie zaglądam tutaj codziennie, ale staram się kontrolować co tam u was i co pięknego tworzycie :), więc miłych dni wam życzę, a koniec sierpnia początek września będę miała dla was niespodziankę, która dla mnie była przemiłą niespodzianką :):))

Jak pewnie zauważyłyście poduszki są obszyte tą samą tkaniną co te na skrzyni,
 tak do kompletu :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...